Na słupach
Rząd betonowych słupów wzdłuż drogi, przewody między nimi. Pracujemy odcinkiem, który widać z jednego miejsca i da się dojść wzdłuż pobocza.
Linia
Linia telekomunikacyjna niesie sygnał. Linia elektroenergetyczna niesie prąd między punktami, nie do jednego gniazda w pokoju. Mówimy wprost, który z tych dwóch tematów jest w zleceniu.
Rząd betonowych słupów wzdłuż drogi, przewody między nimi. Pracujemy odcinkiem, który widać z jednego miejsca i da się dojść wzdłuż pobocza.
Kabel schodzi z bębna do wykopu. Po zasypaniu zostaje zapis trasy, nie tylko świeża trawa.
Słupy maleją ku horyzontowi, droga jest pusta, pola po lewej są równo zielone.
Telekomunikacja: kanalizacja kablowa albo kabel na odcinku między dwoma punktami.
Elektroenergetyka: przewód na istniejących słupach albo nowy ciąg, gdy słupy wchodzą w zakres.
Zebranie terenu: kto jest gospodarzem drogi i w które dni odcinek może stać otwarty.
Nie wozi się kabla „na magazyn w Szczecinie” bez trasy. Bęben jedzie tam, gdzie jest wykop albo słup.
Tu ustalamy odcinek. Słupy stoją w terenie.
Nie po to, żeby wymienić instalację w ścianie. Wejście do budynku jest tylko tam, gdzie kończy się linia.
Tak, jeśli grunt i droga pozwalają. Mróz, który zamyka wykop, przesuwa termin.
7:00–15:00, poniedziałek–piątek, +48 91 486 27 98.